Mobbing w pracy: nie czekaj aż cię zniszczy

3–4 minut

Koleżanka pokazała mi fragment tekstu Sylwii Zabielskiej o sprawie oskarżenia Tomasza Lisa o mobbing w redakcji „Newsweeka”. Przeczytałam i nie wiedziałam co powiedzieć. Rozpierała mnie wściekłość, a jednocześnie bezsilność wobec tak jawnego lekceważenia ludzkiej krzywdy.

źródło: someecards

Prokuratura badała zachowanie Tomasz Lisa w kontekście łamania praw pracowniczych. Sprawa trwała prawie 2 lata i zakończyła się w zeszłym roku.

Zarzuty współpracowników były poważne:
– Poniżanie pracowników podczas zebrań redakcyjnych
– Publiczne wyśmiewanie wyglądu i ubioru pracowników
– Tworzenie atmosfery strachu, presji i pogardy
– Doprowadzanie do ataków paniki, łez i stanów lękowych u pracowników
– Wulgarne i seksistowskie odzywki wobec pracowników
– Homofobiczne „żart”
– Zastraszanie pracowników
– Władczy styl zarządzania, ignorowanie granic pracowników

Otóż w konkluzji prokuratura stwierdziła te zachowania nie były mobbingiem.

I teraz hit:

💥 „Tomasz Lis nie był mobberem” – napisała prokuratorka, podpisana pod umorzeniem sprawy. „Był szefem, którego styl zarządzania zatrzymał się w latach 90.

źródło: pinterest

Idąc dalej tym tokiem rozumowania, jeśli jesteś żoną poniżaną przez swego ślubnego, to nie masz do czynienia ze znęcaniem się. Po prostu twój mąż zatrzymał się w postrzeganiu małżeństwa w latach ’50. Firma wprowadza bezpłatne nadgodziny, likwiduje przerwę obiadową i grozi niewypłaceniem wynagrodzenia, jeśli nie wyrobisz wyśrubowanych norm? No cóż, widocznie ich pojęcie przedsiębiorczości zatrzymało się na przełomie XIX i XX wieku.

źródło” 9-5 life

Autorka cytowanego przeze mnie wpisu apeluje

 proszę bądź na bieżąco z rynkiem pracy, inwestuj w swoje umiejętności, żeby w razie czego móc spitolić z takiego miejsca, bo sprawiedliwości się raczej nie doczekasz.

I wiecie co? Chciałabym powiedzieć, że to nie prawda, że trzeba walczyć za wszelką cenę, ale nie mogę. Całym moim haerowym sercem chciałabym móc powiedzieć, że mobberzy zostaną ukarani tu i teraz, a człowiek pokrzywdzony będzie mógł dalej spokojnie pracować. Tylko, że to nieprawda. Co nie znaczy, że z takimi ludźmi nie można wygrać. Można, ale to proces długi i męczący. Uczestniczenie w nim przy jednoczesnym podleganiu, czy codziennej współpracy z osobą mobbingującą jest wycieńczające psychicznie i fizycznie. Nie musisz tego nosić na swoich barkach. Przede wszystkim musisz zadbać o siebie.

źródło: someecards

Niemal rok temu w magazynie Pismo opublikowano reportaż Katarzyny Bednarczykówny „Mobbing w Polsce. Największe tabu miejsca pracy”, w którym opowiedziana została historia mecenas Joanny Koczaj-Dyrdy walczącej z mobbingiem jaki spotkał ją kiedy pracowała w… Ministerstwie Zdrowia. Wygrała, ale droga do zwycięstwa była niezwykle trudna. Dziś pani mecenas wspiera w walce innych doświadczonych koszmarem w pracy.

źródło: pinterest

Pojęcie mobbingu nie występuje w naszym prawie karnym. To temat z zakresu prawa pracy. Udowodnienie przed sądem, że było się mobbingowanym jest trudne, ale nie niemożliwe. Mobberów można pozywać z powództwa cywilnego. Takie sprawy to ogromny koszt dla ofiar – samo przygotowanie do rozprawy w Warszawie to wydatek rzędu 4 tyś. złotych u dobrego adwokata. Oczywiście można skierować się do kancelarii działających w tego typu przypadkach pro bono lub do fundacji wspierających pracowników. Takie fundacje mogą również pomóc w zorganizowaniu wsparcia psychologicznego dla ofiar, bo mobbing to nic innego jak znęcanie się, które pozostawia w człowieku ślad.

źródło: pinterest

Mimo wszystkich trudności, jakie stają na drodze pracowników dotkniętych mobbingiem, apeluję: zgłaszajcie takie zachowania. Tak, uciekajcie z takich miejsc jak najszybciej i jak najdalej, ale zgłaszajcie ludzi, którzy krzywdzą innych. Dobry, rzetelny haer – czy to HR biznes partner, czy osoba do spraw relacji pracowniczych – powinna wysłuchać argumentów i zweryfikować, czy faktycznie doszło do przekroczenia granic (i nie, zatrzymanie się w rozwoju na etapie lat 90. nie jest okolicznością łagodzącą!). Osoba oskarżona o mobbing może zostać odsunięta od zarządzania ludźmi, może otrzymać upomnienie, ostatecznie może zostać zwolniona. To wszystko może się zdarzyć wyłącznie wtedy, jeśli ktoś odważy się zgłosić niewłaściwe zachowania. Czy się zdarzy? Jeśli pracujesz w dobrej firmie, która szanuje ludzi, jeśli masz mądry HR, to tak. Czy zdarzy się szybko? Niekoniecznie. W sytuacjach mobbingowych są dwie strony historii i każda musi zostać wysłuchana.

źródło: pinterest

Czy czekać aż firma podejmie działania wobec mobbera? A czy masz na to energię? Pójście w takiej sytuacji na zwolnienie lekarskie, urlop, czy odejście z firmy nie jest przejawem słabości. Trzeba być niezwykle silną osobą, żeby stanąć w swojej obronie. Zgłoszenie niewłaściwego zachowania, zadbanie o swój komfort pracy i swój dobrostan psychiczny nie jest łatwe. Ale jeśli ty tego dla siebie nie zrobisz, to kto?

źródło: pinterest